PODZIĘKUJ ŁADNIE


Spece z portalu społecznościowego z siedzibą w Menlo Park, ciągle wpadają na ciekawe, ale czasami dosyć dziwne pomysły, które mają urozmaicić czas użytkownikom "Twarzoksiążki". W lutym 2014 roku w dziesiątą rocznicę istnienia portalu Facebook, można było jednym kliknięciem stworzyć i udostępnić na swojej osi czasu film ukazujący naszą aktywność na portalu. Nie ukrywam, bardzo spodobała mi się ta funkcja i z chęcią oglądałem filmiki znajomych. Tym razem udostępniono nam narzędzie służące niczemu innemu, jak wyrażaniu wdzięczności względem znajomych. Ciekawe?

Funkcja zwana po prostu "THANKS" pojawiła się dosłownie kilka dni temu i prawdę powiedziawszy nie miałbym o niej bladego pojęcia, gdyby nie coraz to nowsze filmiki pojawiające się na osiach czasu moich znajomych. Być może Facebook informował mnie o tej nowości w którymś z wyświetlanych komunikatów, lecz jestem akurat z tych, którzy na nie nie zwracają kompletnie uwagi. Podobnie było z automatycznym odtwarzaniem wstawionych linków do filmów. Zarzuciłem Facebooka, patrzę na swoją tablicę, a tu wszystko się porusza, wprawiając mnie w niemałe zdziwienie. Całe szczęście dało się to zablokować w ustawieniach.

A jak właściwie działa THANKS? Jak to na Facebooku - prosto. Wystarczy kliknąć choćby w ten link i już możemy działać. 
Od razu otwiera nam się specjalny ekran, gdzie możemy wybrać osobę, której chcemy zadedykować nasze podziękowania. Z tego co zauważyłem, znajomi pokazują nam się w kolejności w jakiej mamy z nimi największą interakcję na portalu. Akurat moim numerem jeden, nie byłem jakoś szczególnie zdziwiony.


Następnie wybieramy jeden z trzech dostępnych motywów. Każdy inny, ale zasada działania zawsze ta sama. Nie może też zabraknąć zwrotu powitalnego. W przypadku faceta można zwrócić się do niego po imieniu lub wybrać choćby "witaj, dziadku". Obstawiam, że gdyby tak rozpoczął filmik dla mojego ojca to ten zszedł by na zawał.

Teraz pozostaje nam wybrać zdjęcia i komentarze, które znajdą się w podziękowalnym filmiku. Niestety ni diabła nie potrafię zrozumieć jak skonstruowany jest skrypt odpowiedzialny za propozycje. Wśród fot nie znajdują się tylko te na których oznaczyłem daną osobę, ale też jakieś kompletnie przypadkowe pod którymi ani nic nie skomentowałem, ani ich nie polubiłem. Całe szczęście można samemu dodać własne zdjęcia. To samo z komentarzami. Są i te pozostawione przeze mnie na osi czasu użytkownika, jak kompletnie z dupy. 

Gdy całość jest gotowa, udostępniamy ją na tablicy znajomego. I tyle.

Muszę przyznać, że nowa funkcja jest dosyć ciekawa i w prosty sposób pozwala przekazać podziękowania, lecz osobiście nie mam najmniejszego zamiaru z niej korzystać. Nie chodzi mi tu o tworzenie spamu, ale samą zasadę. Bo przecież jeśli chciałbym komuś powiedzieć "dzięki, że jesteś"to po prostu spotkam się z tą osobą przy browarze i to zrobię. Nie potrzeba mi do tego pośrednika w postaci Facebooka i działania nieco pod publiczkę. Mimo to, jeśli ktoś wstawi mi tego typu filmik, w żaden sposób się nie obrażę i nie będę go usuwał.
 

 

Komentarze