JAK CZYTAĆ OGŁOSZENIA O PRACĘ? PRAKTYCZNY PORADNIK




Nadszedł ten wielki dzień - szukasz pracy. Może chcesz zmienić obecną, może szukasz swojego pierwszego etatu, kompletnie nieistotne. Istotne jest przebicie się przez gąszcz ogłoszeń o pracę, aby nie dać nabić się w butelkę. Sam wielokrotnie dałem się złapać w pułapkę barwnych ogłoszeń pełnych frazesów i dziwnych zwrotów, lecz dziś, mocno doświadczony życiem, mając w jednym palcu techniki pisania ofert, rozwinę dla ciebie najpopularniejsze sformułowania.

NA START, KRÓTKO O STANOWISKU I FIRMIE:

Bez doświadczenia od zaraz
 - nie liczy się doświadczenie, wykształcenie, a liczy się osobowość i chęć zarobku. Widzisz tego Mercedesa? Czeka, byś do niego wsiadł! Masz tu torbę tanich perfum, nawijaj ludziom na uszy coś o nowej marce, wpychaj im towar do rąk, a szybko się wybijesz i kupisz sobie nawet masło.

Prężnie rozwijająca się firma
 - zasadniczo niedawno zaczęliśmy, nikt nas nie zna, a kto już poznał ten niezbyt nas lubi. Jeśli sprzedasz nam duszę, może nawet dostaniesz swoją najniższą krajową.

Dla chcących zarabiać - my bardzo chcemy zarabiać i zarobimy na twojej pracy, a jeśli chcesz zgarnąć jakiekolwiek okruszki ze stołu, naprawdę musisz się postarać. Byś za bardzo się nie rozkokosił, umowa zlecenie.

Firma rodzinna - szefostwo to małżeństwo, twoim kierownikiem jest ich rozwydrzony syn, ta gówniara czepiająca się wszystkich to córeczka, natomiast głównym firmowym dostawcą jest szwagier. Postaw się któremuś z nich, a od jutra staniesz w kolejce po zasiłek.

WYMAGANIA:

Odporność na stres - rekrutacja trwała od maja, zatrudniliśmy cię w październiku, więc musisz nadgonić robotę za poprzednie miesiące i w międzyczasie ogarniać cele bieżące. Aha, na twoje miejsce jest dwadzieścia osób, więc nie jęcz.

Zdolności analityczne - idź do dyrektora sprzedaży, wyciągnie ci dane z dwudziestu siedmiu regionów i weź zrób z tym coś w Excelu, najlepiej z wykresami, kolorkami, tak żeby fajnie było, a potem przyślij do nas, bo nie kumamy, czy jest wzrost, czy spadek sprzedaży.

Samodzielność - myślisz, że ktoś ci pomoże w postawionych zadaniach? Nie licz na to. A kogo w ogóle interesuje, że to robota innego działu? Oni też mają co robić.

Zdolność szybkiego uczenia się - może i przyszedłeś do nas jako asystent działu marketingu, jednak dobrze, gdy poznasz tak na szybko Photoshopa oraz ogarniesz sesję zdjęciową, bo akurat dwie osoby poszły na El Quattro.

Doskonale rozwinięte umiejętności negocjacyjne - nasz produkt jest totalnym paździerzem, ty masz wysoki target sprzedażowy, potrzebujesz kasy na opłacenie rachunków, więc maltretuj klienta tak długo, aż kupi.

Silne nastawienie na realizację celów - targety sprzedażowe liczą się dopiero od przekroczenia założeń o 50%, system premiowy jest nastawiony na kompletny wyzysk, a wszystkie realizowane projekty są z terminem "na wczoraj". Ciśnij jak dzik w poprzek drogi albo zadowolisz się najniższą krajową. Albo ktoś inny się nią zadowoli.

OFERUJEMY:

Atrakcyjny system wynagrodzeń - oczywiście dla pracodawcy. Choć urobisz się po łokcie, dostaniesz co najwyżej na waciki.

Możliwość rozwoju
 - zasadniczo nie uznajemy podwyżek i awansów, jednak przy natłoku obowiązków szybko się rozwiniesz, po czym wzbijesz w górę, by opuścić nasze gniazdko. Dziękuj za to.

Owocowe czwartki 
- choć o premii możesz zapomnieć, masz tu mandarynkę z promocji w Biedzie i pochwal się koniecznie znajomym, jak firma dba o benefity pozapłacowe.

Możliwość awansu - jest, ale nie w naszej firmie. Zresztą, masz jeszcze czas na zostanie dyrektorem, póki co realizuj się jako Junior. Przez trzy lata. 

Szkolenia wstępne - to jest twoje biurko, tu masz komputer, nie aktualizuj oprogramowania, bo nam wywali lewe klucze, jutro przyjdzie pan od BHP, dane do systemów masz na skrzynce mailowej. Dziękuję za uwagę i życzę miłej, koniecznie wydajnej pracy.

Możliwość wdrażania własnych pomysłów - możliwości zawsze są, tylko nie bardzo chce nam się ciebie słuchać. W końcu, jeśli coś od dawna funkcjonuje to, po co to zmieniać?

Kameralne biuro w cichej dzielnicy - chcielibyśmy mieć swoją siedzibę w centrum miasta i cieszyć się prestiżem, jednak byś mógł w ogóle dostać wynagrodzenie, musimy się kisić tutaj. Swoją drogą, zdajesz sobie sprawę z trzech przesiadek, zanim do nas dotrzesz?

Praca w młodym, dynamicznym zespole - zanim przyzwyczaisz się do ludzi, nastąpią dynamiczne zmiany i otoczą cię nowe twarze. Miesiąc w miesiąc. O ile wytrzymasz dłużej niż miesiąc.

Widełki - podaliśmy na zachętę 2500 - 5500 zł. Brutto. Górnej granicy nie widział sam Bóg.

Możliwość pracy zdalnej - choroby zdarzają się najlepszym, a fakapy nie mogą mieć w ogóle miejsca. Zrób gorącą herbatę, weź leki, wyłącz tę telewizję śniadaniową, odpal lapka i weź się do roboty. Na zwolnieniu też można pracować. Gorzej po zwolnieniu.

Skoro ogłoszenia o pracę nie mają od tej chwili żadnych tajemnic, aplikuj odważnie, bo do takich świat należy i pełen etat się należy. Najlepiej w kameralnym biurze w cichej dzielnicy, wśród młodego zespołu i z owocami co czwartek.


Komentarze

Prześlij komentarz

Pisz, tylko szczerze.